ŚcieżkaFora / Forum paralotniowe / Szczyrk - jednak piątek
Szczyrk - jednak piątek
W piątek jednak; wybieramy się z Marianem, polatać na Skrzycznym, bo prognozy są optymistyczne. W czwartek rano około 10:00 w Szczyrku padał deszcz, więc nie było sensu jechać. Jest jedno wolne miejsce i w tej sprawie można się kontaktować z Marianem tel.662299059, lub ze mną tel. +48 602 171822 lub GG=8083538.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Etykietowanie

Pojechaliśmy z Marianem w dwójkę, bo niestety nie znaleźliśmy nikogo więcej; a już w czasie podróży, okazało się że mógłby jechać Andrzej. Zamiast prawie ciszy, był wiatr, tak że jak przyjechaliśmy, to na starcie było tylko dwóch zawodników - zawodowców. Jeden z nich, pokazał "mistrzostwo świata", lądując na startowisku !!! E; kto zna to startowisko, to wie jak ono jest trudne (obok jest nartostrada). Odczekaliśmy chwilę i jak zaczęli pojawiać się i startować kolejni, wtedy wystartowaliśmy i my. Był żagiel i termika, więc można było polatać do "oporu". Ja polatałem w jednym locie ponad 6 godzin i miałem już dość; co wydawało mi się uprzednio rzeczą niemożliwą !!!. Marian około godziny 16, zrobił sobie przerywnik, wylądował na dole, posilił się nieco i powtórnie wrócił na górę na start. Marianowi obie alpejki poszły całkiem dobrze, więc mamy kolejnego "alpejczyka". Na koniec "imprezy" mieliśmy pewne komplikacje, ale dzięki dobrej współpracy; poradziliśmy sobie z nimi i nocą wróciliśmy zadowoleni do domów. Szkoda że na tak udany wyjazd nie było więcej chętnych, co chyba o zbyt małej oglądalności naszego forum, przez grono paralotniowe. Szkoda, bo te forum, mogłoby być miejscem nawiązywania kontaktów i ułatwień przy wyjazdach. Mam nadzieję że to się zmieni; czego sobie i kolegom życzę. Do zobaczenia w powietrzu - Rokems2
rewelacja. moje gratulacje. widzę, że Cię wciągneło latanie na dobre :-)
Myślę, że zainteresowanie Waszym wyjazdem nie wynika z oglądalności tego forum
(możecie równolegle wklejać info na pl.rec.paralotnie chyba to najpopularniejsze forum paralotniarzy-jeśli się mylę, to mnie koledzy poprawią, wydaje mi się jednak, że zaineresowanie nie bedzie wieksze),
ale z faktu, że paralata sobie może 15 w porywach do 30 osób w opolskim... a piątek nie jest dniem wolnym.
taki sport.. elytarny :)
Zawsze warto informować jeśli ktoś szukuje się na wyjazd. W tym przypadku pojechaliście w końcu we dwójkę, ale już poprzednim razem między innymi dzięki zamieszczonej tutaj informacji było dużo więcej osób.
A nauczka jest taka, że nawet jeśli warun nie jest pewny na 100% to i tak trzeba jechać, czego najlepszym dowodem jest 6 godzin Romka w powietrzu
Pisząc o wyjazdach na tym forum, mam na myśli kilka celów:
1. Chciałbym aby jechać w komplecie bo jest taniej i bezpieczniej. Przecież lepiej zapłacić 1/3 i być w towarzystwie w którym się dobrze czuję, niż płacić 100% i bez żadnego wsparcia w razie potrzeby.
2. Chciałbym aby wokół Bartka szkoły, stworzyła się grupa paralotniarzy, która wspólnie by się organizowała, pomagała sobie i doskonaliła. W tym miejscu jest też apel do "starszych" stażem kolegów, aby byli z nami dla naszego wspólnego dobra.
3. Nie jestem odludkiem i lubię poznawać nowych ludzi. Ponieważ dotyczy te forum raczej ludzi z rejonu opolszczyzny, więc łączy nas także sprawa miejsca zamieszkania i patrz pkt. 1.
4. Chciałbym, abyśmy mieli opracowaną strategię wyjazdów na określone startowiska, w zależności od kierunku i siły wiatru; a takie właśnie opracowanie widziałem dla województwa Kujawsko-pomorskiego.
5 Chciałbym przekazać nieco informacji osobom, które jeszcze takich wyjazdów nie doświadczyły.
Bardzo liczę tu na wsparcie Bartka i nawet jego wyprawę z nami. Bardzo chętnie posłuchałbym jego uwag, bo z pewnością dużo szybciej byśmy się rozwijali w takich sytuacjach. Mi brakuje na przykład uwag dotyczących szukania termiki, a może nawet bardziej, informacji o centrowaniu komina. Mimo iż latałem 6 godzin w jednym locie, to latania termicznego było może z 1/2 godziny i wcale nie jestem pewny, że w następnym locie bez żagla już sobie lepiej poradzę. Mi się wydaje, że takim motorem napędowym jest w tej chwili Marian, ale lepiej by było, aby ten rozwój był bardziej rozproszony.
Mam nadzieję iż tym tekstem, poruszyłem nie tylko swoje problemy, ale i innych kolegów posiadających podobne problemy. Dobrze by było, aby poruszyli się piloci, którzy tylko z dala, patrzą na te forum i odezwali się - w grupie jest zawsze raźniej.